Archiwum 10 listopada 2004


lis 10 2004 Wędrowiec wraca..
Komentarze: 6

Hi z gory sorry za emm ten urlop od bloga na smierc zapomnialem o tym obowiazku :> ojeny od czego by tu zaczac....moze od tego zee widzialem dzis rozjechanego kota nie byl to fajny widok ble ale ok cos innego,wzialem sie do nauki i codziennie ryje jak dzik te ksiazki z psychologii mi dobrze idzie gorzej z ekonomia ale za to statystyke juz rozumiem remember to practice practice and practice i wtedy wszystko wychodzi:) z nudow (ktorych jest malo) zaczalem sprzatanie wszystkigo co sie tylko da no i troche odkurzylem moj profil na fotka.pl wkurzylem sie bo licznik zresetowali ale trudno life's ups and downs jak to mowia. teraz to sobie jakis film obejrze brr dawno nie ogladalem przez te studia nic. Kilka dni temu czytalem bloga prostytutki i troche mnie to ruszylo w sumie to mi sie jej zal zrobilo bo jej przezycia byly tragiczne!! ok nie bede sie tu rozdrabnial aha ...18 beda otrzesiny mojego roku akademickiego :P ale bedzie ajjj bede sie uczyl na nowo chodzic hehe ale ok w koncu dawno nie bylem a przy takim toku studiow rozrywki sa pozadane wrecz:) no i w dodatku w VIVIE bedzie takze zapowiada sie interesujaco tylko musze pamietac zeby ie jarac blantow zadnych bo mam wiecej zlych doswiadczen z tym niz dobrych ;) po za tym dawno skonczylem z tym..a tak ogolnie to dobrze sie czuje wszystko dochodzi do normy i nie nie zabilem sie czy cos w tym rodzaju ja mam po prostu skleroze:P no to wieczorna fajeczka z psem i movie time wiec bede uciekal i tym raze bede czesciej pisal i cos z sensem bo teraz to na odwal jade. Zatem heyah ps. zaczynam znowoż to nowa prace od 15go heh nie wiem ile zawodow juz przerobilem naprawde..

wanderer : :